"Obawiam się (...), że nie był to jednorazowy »wyskok« ministra Ziobro, ale że praktyka politycznych narad i spotkań w sprawie ważnych z punktu widzenia PiS-u śledztw była na porządku dziennym" – pisze na swoim blog w Onet.pl Paweł Piskorski. Eurodeputowany komentuje w tren sposób sprawę udostępnienia przez Ziobrę dokumentów w sprawie mafii paliwowej ówczesnemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.Posty powiązane:
"PO związała się z dziedzictwem Gomułki"
Będzie nowelizacja ustawy o Muzułmańskim Związku Religijnym
"Trzeba wierzyć w Boga, a nie w piątek trzynastego"
Poncyljusz: wniosek do TK "kulą w płot"
"PO realizuje plan odwołania L. Kaczyńskiego"
Sejm rozpoczął trzydniowe posiedzenie
Kurski: Nicea lepsza niż Lizbona
Były premier chce unieważnić raport w sprawie głośnej afery
Raport z zajścia z posłami PiS na Cyprze - zasłaniali się immunitetem
Kaczyński pozwany za "agenta-śpiocha"